Internet o sprzedazy osiedla z mieszkancami

 

Autor: 
Czteroczęściowe śledztwo redakcji składa się w kompletną monografię zjawiska, które w socjologii instytucji można określić mianem transformacji Kościoła z wspólnoty duszpasterskiej w zintegrowany holding rentiersko-deweloperski. Analiza krytyczna ujawnionych źródeł, od ksiąg wieczystych, przez korespondencję watykańską, aż po rejestry spółek handlowych, pozwala wyodrębnić cztery filary tej inżynierii

​Aby odrolnić ziemię i podbić jej wycenę, w 1998 roku kuria raportuje władzom Poznania istnienie osiedla mieszkaniowego z 288 zabudowanymi działkami. Gdy dwie dekady później ten sam teren trzeba spieniężyć, w dokumentacji dla Watykanu trzysta domów wyparowuje, zmieniając się w „grunty orne z kilkoma nielegalnymi altanami”. System domyka autopojeza prawa kanonicznego (kanon 125 KPK): nawet udowodnione wprowadzenie Stolicy Apostolskiej w błąd nie unieważnia transakcji, a pokrzywdzonym świeckim nie przysługuje żadna instancja odwoławcza.

​Sprzedaż osiedla w dwóch aktach notarialnych zawartych tego samego dnia, najpierw przez parafię archidiecezji za 322,5 mln zł, a chwilę później przez archidiecezję deweloperowi za 421,18 mln zł netto, to podręcznikowy transfer kapitału do centrali. W świeckim obrocie gospodarczym zarząd podmiotu, który pozbywa się majątku bez zabezpieczenia hipotecznego, odracza płatność na sześć lat i zgadza się na potrącanie kosztów egzekucji z własnej należności, odpowiadałby z art. 296 Kodeksu karnego za działanie na szkodę spółki. W strukturze kościelnej osobowość prawna parafii okazuje się jednak fikcją: proboszcz jako podwładny biskupa pełni wyłącznie funkcję pasa transmisyjnego, po czym otrzymuje zakaz wypowiedzi dla mediów.

​Przez dekady parafia pobierała czynsze dzierżawne, blokując jednocześnie budowę miejskiej kanalizacji, by po latach użyć wywołanego przez siebie zapóźnienia cywilizacyjnego jako argumentu za likwidacją „zdegradowanego obszaru” i zaprojektowaniem w tym miejscu 28 bloków z 14-piętrowym wieżowcem. Ten proces wywłaszczenia twórców miejskiej wartości gruntu odbywa się przy pełnej symbiozie z neoliberalnym samorządem, czego symbolem są nieprotokołowane spotkania władz Poznania z deweloperem na targach w Cannes oraz obrona arcybiskupa przez prezydenta miasta.

​Weryfikacja precedensu z 2017 roku (72 mln zł państwowego odszkodowania dla tej samej parafii) ostatecznie falsyfikuje dzisiejsze obietnice abp. Zielińskiego o budowie ogrzewalni dla bezdomnych czy finansowaniu stypendiów. Empiria pokazuje mechanizm odwrotny: prywatyzację zysków i socjalizację kosztów. Z tamtej puli na dom dziecka trafiło zaledwie 2,6% środków, parafia z 72 milionami na koncie sięgała po 90 tys. zł dotacji z budżetu miasta na renowację polichromii, a obiecane „Chrześcijańskie Centrum Edukacji” w Swadzimiu zmaterializowało się jako komercyjny pałac weselno-hotelowy zarządzany przez kurialną spółkę Actum Plus sp. z o.o.

​Sprawa Osiedla Maltańskiego to ostateczny dowód na to, że w obliczu postępującej sekularyzacji i kurczącej się bazy wiernych, aparat kurialny porzucił gospodarkę opartą na datkach wspólnoty na rzecz agresywnej likwidacji historycznego banku ziemi. W tym modelu ubodzy parafianie nie są już podmiotem ewangelicznej troski, stają się wyłącznie przeszkodą księgową na drodze między ołtarzem a giełdowym parkietem.
Wg wyborcza Poznan  

Komentarze